"Czerwony kościół" w Żarach to ponad stuletni staruszek, choć wygląda bardzo nobliwie, to na pewno prezentuje się okazale. Popatrzcie sami!

Małgorzata Fudali Hakman
Małgorzata Fudali Hakman
"Czerwony Kościół" w Żarach ma ponad 100 lat
"Czerwony Kościół" w Żarach ma ponad 100 lat Małgorzata Fudali Hakman/t.ziemlicki.polska-org
Udostępnij:
"Czerwony kościół" jak nazywają go współcześni mieszkańcy Żar był w protestanckim mieście, pierwszą świątynią katolicką zbudowaną przez pierwszego jej proboszcza Karola Ponsensa.

Został on proboszczem 1894 roku i podjął się ambitnego zadania zbudowania świątyni dla katolików. Co prawda w Żarach istniał tak zwany „kościół zamkowy”, ale z zewnątrz nie był w ogóle rozpoznawalny jako budynek kościelny. „Do pomieszczenia kościelnego, przechodzącego przez trzy poziomy zamku, które miało tylko jedno okno wychodzące na wewnętrzny dziedziniec, prowadziły stare, słabo zauważalne, niegodne domu Bożego, drzwi. Oczywiście brakowało wieży i dzwonów. Tak więc dochodziło do tego, że obcy, przybywający katolicy, szczególnie posłańcy, żyli tutaj miesiącami, nie wiedząc w ogóle o istnieniu katolickiego kościoła”- wspomina ksiądz Karol Ponsens w swoim pisemku wydawanym w tym czasie. Wtedy do Żar przyjechał kardynał Georg Kopp, który podczas wizyty bierzmowania w 1896 roku, czyli 100 lat po śmierci kapitana von Salvador, osobiście poznał niedopuszczalne warunki panujące w Żarach. Rok później zlecił on administratorowi parafii z Waldenburga, Ponsensowi, powołując go do Żar, aby rozpoczął budowę kościoła w Żarach.

Pierwszy budowniczy żarskiego kościoła

Ksiądz Ponsens wziął się ostro do pracy. Rozpoczął w całych Niemczech akcję dystrybucji cegiełek i wydawał książki między innymi „Zbiór modlitw różańcowych”. Walczył z urzędnikami o odpowiednia działkę dla kościoła. Chciał, żeby stanął on blisko ratusza i dworca. Negocjacje w ministerstwie się powiodły i zakupiono działkę o powierzchni 73 arów i 43 metrów kwadratowych na południe od miasta. Cena wyniosła około 5300 marek i została opłacona przez kardynała Kopp. Jak dobrym wyborem było miejsce budowy, okazało się w 1910 roku, kiedy to miasto wykupiło cały majątek ziemski i podzieliło w szczególności jego południową część do celów budowlanych. Pierwszą łopatę wbito 6 czerwca 1914 roku a już miesiąc później wybuchła I wojna światowa. Mimo działań wojennych i innych wtedy priorytetów niż budowa kościoła, przedsięwzięcie udało się zakończyć już po 3 latach. 9 września1917 r. świątynia została konsekrowana przez Kardynała Adolfa Bertrama.

Piękny projekt

Autorem projektu był architekt berliński Wolfgang Wagner. Świątynia i Plebania są murowane z cegły. Elewacje kościoła i czworoboczną wieżę zegarową zdobią ostrołukowe blendy i rozety. Do kościoła prowadzą dwa ostrołukowe portale z mozaikami przedstawiającymi Matkę Boską, patronkę świątyni. Na uwagę zasługuje zachowane oryginalne wyposażenie i wystrój w stylu neogotyckim: ołtarz główny i ołtarze boczne, ambona, witraże w zamkniętych ostrołukowo oknach z maswerkami oraz secesyjne, roślinno-kwiatowe malowidła naścienne. W prezbiterium zachował się ołtarz. Jest to drewniany tryptyk z 1917 roku przedstawiający Wniebowzięcie i Ukoronowanie Najświętszej Marii Panny, Ostatnią Wieczerzę oraz sceny ze Starego Testamentu. Nad drzwiami wejściowymi znajduje się mozaika przedstawiająca Pietę z napisem po niemiecku” Mój ból jest Twoim bólem”. Pod dachem jest umieszczona najwyżej położona w naszym mieście droga krzyżowa, W wieży kościelnej jest platforma widokowa, której okna są skierowane na 4 strony świata. Tutaj zamontowano także nadajniki telefonii komórkowej. Kościół jest w bardzo dobrym stanie. Zachował się także zabytkowy zegar wieżowy z 1916 roku firmy J.F. Weule Bockenem, który chodzi do dziś. W wieży znajdują się 3 dzwony mały, średni i duży, które przetrwały wojenne zawieruchy, co jest ewenementem, ponieważ w tamtych czasach dzwony przetapiano na armaty. 8 września 1917 roku świątynia została konsekrowana przez Kardynała Adolfa Bertrama.

"Czerwony Kościół" w Żarach ma ponad 100 lat

"Czerwony kościół" w Żarach to ponad stuletni staruszek, cho...

Po wojnie ksiądz Ponsens nie opuścił Żar

Po drugiej wojnie światowej Karol Ponsens został w Żarach i został proboszczem Polaków, którzy zamieszkali w tym zrujnowanym mieście. Mimo trudności i wielu wyzwań parafia pw. WNMP rozwijała się. Choć na jej terenie doszło 19 lutego 1945 do morderstwa siostry Elżbietanki Marii Edelburgis przez żołnierza Armii Czerwonej, ksiądz nie poddał się i nadal prowadził na tych niespokojnych ziemiach posługę duszpasterską. Niestety 1949 roku proboszcz umarł .Został pochowany na terenie parafii obok swojego ukochanego kościoła. Przez kilkadziesiąt lat żaden proboszcz nie zagrzał długo miejsca w tej parafii. Dopiero ksiądz Tadeusz Demel osiadł w Żarach na dobre i doprowadził ją do rozkwitu. Ksiądz Demel jest wspominany bardzo ciepło przez mieszkańców miasta. Został honorowym obywatelem Żar, a jego imieniem zostało nazwane rondo nieopodal kościoła. Wiele remontów i prac konserwatorskich przeprowadził także zasłużony dla miasta i tej parafii ksiądz Tadeusz Dobrucki. To dzięki jego przebojowości i darze zjednywania sobie ludzi „czerwony kościół” i plebania wygląda tak jak teraz. Założył on także w 1997 roku na terenie parafii Szkołę Katolicką, która w tym roku obchodzi 20-lecie istnienia.

Aktualny proboszcz pragnie kontynuować dzieło swoich poprzedników i jak sam mówi: z pomocą wiernych na pewno się uda.
Dla księdza Pawła Koniecznego to nie pierwsze spotkanie z tym kościołem. Czy według niego jest różnica między tym jak kościół i plebania wyglądała 20 lat temu za jego pierwszej bytności w tej parafii?

-To moje drugie spotkanie z tą parafią. W latach 1996 - 99 byłem tu wikariuszem. Z zewnątrz nic się nie zmieniło. Wewnątrz trochę remontów na plebani, odnowiony kościół. Ludzie ci sami, choć począwszy ode mnie, trochę starsi.

Przejęcie takiej parafii, po dwóch księżach budowniczych, było na pewno wyzwaniem dla księdza Pawła Koniecznego.

Zawsze podchodzę do swej pracy jako wyzwania, któremu staram się sprostać. Faktem jest, że moi poprzednicy, zwłaszcza ks. Demel i ks. Dobrucki postawili mi wysoko poprzeczkę, ale staram się, wsparty wielką życzliwością ludzi do mnie, kontynuować ich pracę i dzieło. Jak każdy budynek, tak też i kościół wymaga co jakiś czas mniejszych lub większych remontów. Co też czynię.

9 września 2017 r. kościół obchodził jubileusz 100-lecia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie