Marzena od dziecka toczy wojnę z rakiem! Pomóż jej zakończyć kolejną batalię!

red.
Marzena Czerniak-Rakicka ma 41 lat, ale na nowotwór zachorowała jako małe, niespełna trzy letnie dziecko. Miała problemy ze skórą, jednak lekarze zdiagnozowali skazę białkową. Przez całe dzieciństwo i młodość leczyła się dermatologicznie, e w rzeczywistości nikt nie wiedział na co.

Marzena pochodzi z Rytwin, w województwie lubuskim, i to tam szuka pomocy – jednak bezskutecznie! Ordynator z lokalnego szpitala zniechęcony latami bezskutecznej terapii odsyła ją w końcu do Warszawy. Marzena jest wtedy młodą dziewczyną i nigdy nie była w stolicy. Wsiada w pociąg do Warszawy i jedzie sama ponad pięćset kilometrów, bo mama została z jej niepełnosprawnym bratem. Trafia do szpitala i pierwsze słowa jakie słyszy od lekarzy są dla niej wielkim szokiem - to nowotwór. Wykonane badania potwierdzają tą straszną diagnozę: chłoniak skórny T-komórkowy, ziarniak grzybiasty z cechami Zespołu Sezary'ego. Marzena nie wie co z tą informacją zrobić. „Nie martw się, będziemy to leczyć”- słyszy od mamy przez telefon.

W kolejnych tygodniach, miesiącach i latach spędzi w tym pociągu setki godzin. Przez ten cały okres przechodzi wiele rodzajów leczenia - od chemioterapii, przez radioterapię i brachyterapię. Ból towarzyszył jej ciągle. Doszło do tego, że musiała brać nawet morfinę. W październiku 2013 roku, kiedy udaje się uzyskać remisję zostaje poddana transplantacji szpiku od dawcy. Marzena wie, że może wiele wygrać, ale też wiele przegrać. Dlatego decyduje się spełnić swoje odwlekane przez chorobę marzenie. Organizuje własne wesele ze szpitalnego łóżka, i tydzień przed przeszczepem mówi swoje najważniejsze w życiu „Tak”. Jest szczęśliwa, choć patrząc na gości weselnych nie może się oprzeć wrażeniu, że widzi swoją rodzinę po raz ostatni.

Przeszczep się udał, ale zapewnił jej tylko dwa miesiące remisji. Przechodzi kolejne leczenie, które pozwala utrzymać chorobę w ryzach aż do 2016 roku, kiedy to okazuje się, że rak kolejny raz zaatakował. Wtedy też okazało się, że jest lek, który można przyjmować przy tego rodzaju nowotworach - niestety jest nierefundowany. „Jeden wlew kosztuje 16 tys. zł. To dla nas kolosalne pieniądze. Utrzymujemy się z mojej renty, czyli 800 zł. Przed przeszczepem Leszek nie mógł nigdzie pracować, bo się mną opiekował praktycznie przez całą dobę. Teraz co najwyżej może dorobić, zazwyczaj w sezonie” – wylicza pani Marzena. Jednak producent tego leku przekazał Marzence w darowiźnie 16 takich dawek. Przez ostatni rok z powodzeniem leczy się tym lekiem. Jednak niebawem jedzie już na przedostatnią, piętnastą dawkę leku. Na tym pomoc firmy farmaceutycznej się kończy, jednak każdy z nas może sprawić, by nie był to także koniec jej leczenia i nadziei.

Marzena w swoim życiu wiele się wycierpiała. Ostatnie miesiące przeżyła jednak bez bólu, w spokoju, szczęściu i miłości. Chciałaby w końcu żyć dla samej siebie, ale już niebawem lek, który sprawia, że odzyskała siły i radość się skończy. Dlatego wraz z pomocą Fundacji Onkologicznej Alivia rozpoczęła zbiórkę środków finansowych na leczenie. Marzenka wciąż prosi o pomoc i wsparcie w tej nierównej walce.

Darowizny na rzecz leczenia Marzeny Czerniak-Rakickiej można przekazywać za pomocą strony internetowej https://skarbonka.alivia.org.pl/marzena-czerniak-rakicka lub wpłacając pieniądze na konto fundacji: Fundacja Alivia, ul. Zaruby 9, lok. 131, 02-796 Warszawa. Konto: 24 2490 0005 0000 4600 5154 7831. Opis przelewu: darowizna na program skarbonka Marzena Czerniak-Rakicka 110613.

Żary. Lekarze operowali „na sucho” w centrum na kółkach. WIDEO:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3