Matylda ma zaledwie dwa miesiące, a za sobą poważne operacje serca. Cierpi na deformację gałki ocznej, wysokie podniebienie czy bezdechy

Aleksandra Łuczyńska
Aleksandra Łuczyńska
Matylda ma zaledwie 2 miesiące i za sobą trudną operację serca
Matylda ma zaledwie 2 miesiące i za sobą trudną operację serca archiwum rodzinne
To nie tak miało być. Adria i Sebastian z podżarskiego Olbrachtowa czekali niecierpliwie na narodziny pierwszego dziecka, nie wiedząc, że na świat przyjdzie maluszek z poważną wada serca. Jakby tego było mało, okazało się, że Matylda ma zdeformowaną gałkę oczną, dysmorfię twarzy, cierpi na bezdechy oraz wysokie podniebienie. Trwa zbiórka na leczenie dziewczynki.

Poważna wada serca, operacja ratująca życie, zdeformowana gałka oczna, bezdechy - to brzmi, jak najgorszy horror, ale to niestety, nie jest film. Malutka Matylda ma zaledwie dwa miesiące i większość tego czasu spędziła w szpitalu. Dla jej rodziców, Adrii i Sebastiana z podżarskiego Olbrachtowa, to był bardzo trudny czas. Do 34. tygodnia ciąży wszystko szło, jak z płatka. Podczas badań prenatalnych lekarz zlecił dodatkowe badanie echo serca.

CZYTAJ TEŻ

Matylda ma zaledwie 2 miesiące i za sobą trudną operację sercaarchiwum rodzinne

Diagnoza, jak wyrok

Podczas badania okazało się, że dziecko ma wadę serca i tuż po narodzinach będzie operowane. Adria trafiła do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi jadąc niemal na sygnale. Matylda urodziła się 8 listopada. Od pierwszej chwili wiadomo było, że coś jest nie tak także z jej oczkiem. Personel szpitala zapewniał, że to nic poważnego, dopiero z wypisu rodzice dowiedzieli się, że to defromacja gałki ocznej. Jakby tego było mało, Matylda ma także wysokie podniebienie, podkowiastą nerkę, napadowe bezdechy z sinieniem. Wady mają podłoże genetyczne. Przed nią kolejne operacje serca.

Wizyty u specjalistów

- Zostałam wypisana do domu z cała tą wiedzą, ale bez informacji, jak mam sobie z tym wszystkim poradzić - mówi Adria. - Potrzebna będzie proteza oka, nie wiadomo, co dalej z podniebieniem, w przyszłości może mieć problemy z mówieniem, już teraz trudno jej przełykać, je bardzo malutko. Chcielibyśmy zrobić dokładne badania genetyczne. Na pewno czeka nas wiele wizyt u specjalistów, kardiologów, okulistów.
Koszty trudno oszacować. Na stronie fundacji Mam Serce, jest prowadzona zbiórka na rzecz Matyldy. Link do zbiórki.

Czy kolejny dzień nie będzie ostatnim

- Martwią nas bezdechy, kiedy płacze nie mogę jej zostawić nawet na chwile, bo szybko sinieje i nie może złapać oddechu Chciałabym martwić się o to, czy córeczka prześpi noc, jak często będzie przystawiana do piersi, czy będą męczyć ją kolki. Te cudowne małe zmartwienia towarzyszące mamie każdego zdrowego dziecka, nie były mi dane! Ja martwiłam i martwię się o to, czy moja córeczka przeżyje, czy usłyszę jeszcze jej oddech, czy kolejny dzień nie będzie ostatnim - mówi Adria.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na zary.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie