Mieszkańcy płacą za ścieki, a spółka zwraca im pieniądze. Szok!

Lucyna Makowska
- Koniecznie wykonujcie systematyczne przelewy  za ścieki na konto ZWiK- apeluje do mieszkańców gminy jej mieszkaniec Maciej Szafrański.- Nie przejmujcie się, że będą odsyłać wasze wpłaty.
- Koniecznie wykonujcie systematyczne przelewy za ścieki na konto ZWiK- apeluje do mieszkańców gminy jej mieszkaniec Maciej Szafrański.- Nie przejmujcie się, że będą odsyłać wasze wpłaty. Lucyna Makowska
-Nie dajcie się wprowadzić w błąd- apeluje do mieszkańców Grabika i Mirostowic Dolnych Maciej Szafrański, ze Społecznego Komitetu Mieszkańców Gminy „Nie dla cen za ścieki” i zachęca do systematycznego wpłacania pieniędzy za odbieranie ścieków bezpośrednio do Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Żarach.

- ZWiK stara się usilnie wprowadzić wśród nas zamieszanie i niepewność co do ścieków.Kilka dni temu zostaliśmy zarzuceni ulotkami, w których ZWiK „straszy”, że nie będzie przyjmował od nas opłat za ścieki wyliczanych i przekazywanych na konto spółki według stawek stosowanych w Żarach – pisał na FB inicjator utworzenia komitetu.- Nie przejmujcie się,że będą odsyłać wasze wpłaty, bo to kolejna próba postawienia nas mieszkańców w niekorzystnej sytuacji , gdyby konieczne było rozstrzyganie sprawy przed sądem.
Do tej pewnie i tak dojdzie, bo żadna ze stron sporu ustąpić nie chce. Przypomnijmy, w połowie roku mieszkańcy Grabika i Mirostowic Dolnych zostali obciążeni horrendalnie wysokimi stawkami za odbiór ścieków. Mieli płacić prawie 30zł za kubik. Ani dla władz gminy ani dla nich samych było to nie dość że krzywdzące, to kompletnie niezrozumiałe. Kanalizację w obu tych wsiach na terenie gminy wiejskiej Żary wybudowano w 2015 roku w ramach wspólnego projektu aglomeracji z miastem Żary. W mieście stawkę za ścieki ustalił zakład, który budował sieć, na niecałe 9 zł. w gminie zaczął ściągać trzykrotnie wyższą. Mieszkańcy długo nie mogli nadal nie mogą zrozumieć i co więcej nie godzą się na takie zróżnicowanie stawek. Ustąpić nie chce też prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji, stojąc na stanowisku, że nigdy nie dostał zezwolenia na prowadzenie działalności na terenie gminy, dlatego to z gminą podpisał umowę, a mieszkańców rozlicza w hurtowym systemem, wyższym niż stosowane na terenie miasta stawki według zbiorowego odbioru ścieków.
Rozmowy i negocjacje pomiędzy spółką, mieszkańcami, władzami gminy i władzami miasta Żary, które ma 80 proc udziałów w spółce nie przyniosły efektów. Gmina wiejska też ma 20 proc. udziałów, jednak w praktyce większościowy udziałowiec ma najwięcej do powiedzenia.
W rozstrzygnięcie sporu włączyło się też Państwowe Gospodarstwo Wody Polskie, ale i to na nic się zdało. Mieszkańcy nie zgodzili się nawet na zaproponowaną przez prezesa Wód Polskich stawkę 14, 44 zł. Ale i na to mieszkańcy obu wsi nie zgodzili się. Nagminnie zaczęli wypowiadać umowy na odbiór ścieków swojej gminie, licząc że ZWiK podpisze z nimi umowy takie jak z mieszkańcami miasta. Ścieki z terenu gminy wiejskiej są odbierane, a ludzie kierują wpłaty bezpośrednio do ZWiK.
- W całej aglomeracji cena ma być taka sama- uważa Leszek Mrożek wójt gminy.- Bo ZWIK dostał na to potężne dofinansowanie, takie były zapewnienia. Dlatego Wody Polskie wszczęły procedury związane z uchyleniem taryf dla miasta Żary. Ja nie podpisałem umowy ze ZWiK na hurtowy odbiór ścieków. „Hurt” służył temu by z gminy ściągać większe pieniądze. On wysyła mi faktury, ja za nie, nie płacę. Płacą mieszkańcy indywidualnie, a prezes odsyła im te pieniądze. Widocznie ma ich za dużo. Prawdopodobnie spotkamy się w sądzie , po decyzji Wód Polskich.

Leszek Mrożek, wójt gminy wiejskiej Żary
-Prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji nigdy nie zwrócił się do gminy o prowadzenie działalności na jej terenie. Problemem jest brak chęci prezesa. Dostałby je od ręki. Tak samo jak ilości zużywanej przez mieszkańców Grabika i Mirostowic Dolnych wody, według których mógłby rozliczać ścieki na terenie dwóch wsi. Jestem w stanie to zrobić w ciągu godziny. Problemem jest chęć prezesa by wystąpić z wnioskiem, ale gdyby to zrobił z automatu zaakceptowałby zbiorowy odbiór ścieków, a co za tym idzie niższe stawki. Gdy potrzebowali gminy do aglomeracji, było super, gdy ludzie się zgodzili, na budowę sieci. Dziś chcą nas już tylko „doić.
PolecaneŻary. Wody Polskie podważają stawki za ścieki dla mieszkańców Żar. Czy to rozwiąże spór z gminą Żary?
Zobacz teżŻary.Społeczność gminy Żary powiedziała zdecydowane „nie dla cen za ścieki” i napisała skargę do UOKiK-u
Obejrzyj

Wideo

Materiał oryginalny: Mieszkańcy płacą za ścieki, a spółka zwraca im pieniądze. Szok! - Żary Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie