Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Mieszkańy Zabłocia nie chcą wiatraków. Mają powstać w środku lasu, jest odpowiedź inwestora w tej sprawie

Aleksandra Łuczyńska
Aleksandra Łuczyńska
Mieszkańcy Zabłocia nie chcą wiatraków w lesie. Rozmawiali o tym z radnymi podczas współnego posiedzxenia komis przed dwoma tygodniami.
Mieszkańcy Zabłocia nie chcą wiatraków w lesie. Rozmawiali o tym z radnymi podczas współnego posiedzxenia komis przed dwoma tygodniami. Aleksandra Łuczyńska
Czy w Zabłociu w gminie Jasień, powstaną wiatraki w środku lasu? Mamy opowiedź firmy, która planuje taką inwestycję oraz stanowisko Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Zielonej Górze.

Wracamy do tematu wiatraków, które mają powstać w samym środku lasu w Zabłociu w gminie Jasień. Przypomnijmy, to ma być pierwsza taka inwestycja w Polsce, ale mieszkańcy ostro się jej sprzeciwiają. Dwa tygodnie temu spotkali się z radnymi podczas wspónego posiedzenia komisji. Uchwałą w sprawie wiatrakw miała być przegłosowana podczas sesji rady, ale zdjęto ją z porządku obrad.

Czego boją się mieszkańcy?

- Boimy się eksperymentu, bo to jest eksperyment - mówi Damian Mekwiński, mieszkaniec Zabłocia. - To pierwsza taka inwestycja 250 - metrowych wiatraków w Polsce i jeszcze w środku lasu. Będzie duży hałas to 35 decybeli, ogromne oddziaływanie na środowisko. To jest umowa długoterminowa na trzydzieści lat, a firma, która chce ją postawić, działa w Polsce od kilkunastu lat. Mamy obawy, czy to jest zaufana firma.
- Najbardziej niepokojące jest to, że dowiadujemy się o tak ważnej inwestycji z Facebooka - mówi Alicja Zborowska z Tucholi Żarskiej. - Gdy się dowiedzieliśmy zebraliśmy w ciągu jednego dnia 120 podpisów pod petycją przeciwko budowie wiatraków. Przeprowadziłam się tutaj z Zielonej Góry szukając ciszy i spokoju, dopytywałam, czy w okolicy nie ma takich planów budowy wiatraków, w Lubsku i Nowogrodzie powiedziano mi, że od takich wiatraków już się odchodzi. A teraz okazało się, że mają być w gminie Jasień.

Dowiedzieli się późno

- My, jako mieszkańcy dowiedzieliśmy się bardzo późno, bo dopiero w maju tego roku, a temat budowy wiatraków zaczął się w 2023 roku - mówi Tomasz Zapotoczny z Zabłocia. - Boimy się skutków budowy takich wiatraków, nigdzie jeszcze takie nie powstały. Te lasy zostaną prawdopodobnie zniszczone. Juz dziesięć lat temu mieliśmy podobną sytuację, wtedy planowano wiatraki jeszcze bliżej domów, wtedy się nie zgodziliśmy i teraz też się nie zgadzamy.
- Wiem tylko tyle, że firma ma się spotkać z mieszkańcami. W pewnym sensie trochę się dziwię, bo według przepisów wiatraki mogą powstać 700 metrów od domu, a my tu mamy 2,5 kilometra od zabudowań. To rodzi się takie pytanie, ile metrów od Zabłocia mogą powstać wiatraki? Nie ukrywam, że dla gminy to byłby dodatkowy zastrzyk, bo ponad milion złotych w postaci podatków, a potrzeby mamy ogromne.

CZYTAJ TEŻ

Do tych wypowiedzi dodajemy komentarz firmy planującej inwestycję oraz Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Zielonej Górze, które podkreslają chęć dialogu z mieszkańcami.

- Mimo obowiązujących obecnie przepisów, ustaliliśmy, że odsuwamy się od zabudowy mieszkaniowej o co najmniej 2-2,5 km. Od 2022r prowadzimy inwentaryzację przyrodniczą oraz monitoring ornitologiczny i chiropterologiczny na terenie Nadleśnictwa Krzystkowice, w obrębie planowanej inwestycji. Planowana farma wiatrowa zakłada wybudowanie do 10 turbin wiatrowych, których lokalizacja zostanie ostatecznie ustalona w toku prowadzonych procedur tj. planów zagospodarowania, decyzji środowiskowej, szeregu uzgodnień specjalistycznych i pozwolenia na budowę - informuje Paulina Kwapis Swędzioł, kierownik Projektu - Eurowind Energy Sp. z o.o. - Wszystkie powyższe informacje wskazują, że procedowany projekt jest i będzie w pełni transparentny i zapewni lokalnej społeczności pełną wiedzę o obszarze i sposobie planowanego przeznaczenia gruntów i wynikającymi z nich uwarunkowaniach oraz możliwość składania swoich wniosków i opinii. Chcemy prowadzić z zainteresowanymi lokalnymi grupami merytoryczny dialog.

Przyjazne środowisku technologie

Z kolei RDLP wyjaśnia, że Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe w ramach działalności prośrodowiskowej, prowadzi projekt pod nazwą ,,Las Energii’’, mający na celu promowanie i wdrażanie w całym kraju nowoczesnych i przyjaznych środowisku technologii, w tym także w zakresie produkcji i wykorzystania energii elektrycznej powstałej dzięki OZE.

- Turbiny wiatrowe usytuowane wysoko ponad koronami drzew przyczynią się do wytwarzania energii odnawialnej nie powodującej zanieczyszczania środowiska, a oddziaływanie samych wiatraków na otoczenie przyrodnicze jest niewspółmiernie mniejsze niż elektrowni konwencjonalnych. Nowatorski w skali naszego kraju projekt zakłada wykorzystanie znikomej powierzchni gruntów leśnych, które mogłyby być wykorzystane w sposób inny niż dotychczasowy. Warto zaznaczyć, że zakładana minimalna odległość projektowanej pojedynczej elektrowni od najbliższych zabudowań mieszkalnych wynosi 2 km czyli znacznie więcej niż wynika to z obecnie obowiązujących przepisów tj. 0,7 km - wyjaśnia Dorota Bogdańska, starszy specjalista ds. Projektów Rozwojowych w RDLP.

od 12 lat
Wideo

Umowa pomiędzy PKP a Budimexem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zary.naszemiasto.pl Nasze Miasto