Miś Wojtek był polskim żołnierzem, który walczył pod Monte Cassino. Pił piwo nosił pociski. Jego pomnik stoi w Żaganiu

Małgorzata Trzcionkowska607 804 239mtrzcionkowska@gazetalubuska.pl
Pierwszy w Polsce pomnik misia Wojtka stanął w 2013 roku w Żaganiu. Obecnie na całym świecie jest ich wiele. Arcchiwum, Małgorzata Trzcionkowska
Niedźwiadek Wojtek jest legendą i wielką gwiazdą. Doczekał się książek na swój temat, filmów dokumentalnych, a także komiksu. Jego pierwszy w Polsce pomnik stanął w Żaganiu, na placu Słowiańskim, w 2013 roku.

Historia walecznego niedźwiadka Wojtka zaczęła się w 1941 r. Mała, brunatna kuleczka samotnie błąkała się w pobliżu Hamadanu w Iranie. Prawdopodobnie jego mamę zastrzelił kłusownik. Misia znalazł brudny, głodny chłopiec. I postanowił na nim zarobić.

Włożył zwierzątko do plecaka. Na drodze spotkał konwój polskich żołnierzy z armii generała Andersa, którzy wyruszyli ku wolności, do Palestyny. Jedna z ciężarówek zatrzymała się. Wojskowi ulitowali się nad dzieckiem i dali mu kilka konserw. Irańczyk złapał jedzenie i uciekł. Ale zapomniał o plecaku. Po chwili żołnierze zauważyli, że pakunek zaczął się ruszać i popiskiwać.

Wojtek z 22. Komapnii Transportowej

Żołnierze znaleźli niedźwiadka, którego zabrali ze sobą. Karmili go skondensowanym mlekiem, podawanym w butelce po wódce. Smoczek zrobili z kawałka szmaty. Kapral Piotr Prendysz, który się nim zaopiekował, nazwał misia Wojtek.
Zwierzak szybko zadomowił się w 22. Kompanii Transportowej Artylerii wchodzącej w skład 2. Korpusu. Został ulubieńcem wojskowych. Wpisany na listę przydziału, otrzymywał zwiększoną rację żywnościową. Kiedy żołnierze dotarli do Palestyny, kapral Prendysz zamieszkał w jednym namiocie z Wojtkiem. Gdy musiał gdzieś wyjechać, niedźwiadek płakał żałośnie.

Czytaj także

Miś Wojtek w wojskowej ciężarówce

Pan Piotr zaczął zabierać go ze sobą. Miś siedział dumnie w wojskowej ciężarówce i wzbudzał sensację. Kiedy urósł - do niemal 2 metrów wzrostu i miał 250 kg wagi - jego ulubioną zabawą stały się zapasy z czterema wojskowymi naraz. Lubił też piwo i papierosy, które zjadał...

Czytaj także

Szlak bojowy niedźwiedzia Wojtka

W 1944 r. kompania, w której służył Wojtek, wyruszyła do Włoch. Popłynęli okrętami. Mieli problem z przekonaniem angielskiego oficera, który nie chciał się zgodzić na wpuszczenie niedźwiedzia na pokład. Z Aleksandrii do portu w Taranto dotarli Batorym. Wcześniej 22. Kompania Transportowa Artylerii nie uczestniczyła w walkach. Czekał ją chrzest bojowy pod Monte Cassino. Wzgórze szturmowali Amerykanie, Brytyjczycy i Nowozelandczycy, którzy nie dali rady przełamać oporu Niemców. W kwietniu 1944 do walki włączyli się Polacy, przypuścili bardzo odważny szturm na wzgórze. Poprzedził go ogień artyleryjski.

Nosił ciężkie skrzynie

Najbardziej pracochłonne i męczące dla kompanii misia było donoszenie ciężkich skrzyń z pociskami na stanowiska bojowe. Wojtek obserwował żołnierzy, aż wreszcie sam postanowił pomóc. Podszedł do ciężarówki, stanął na tylnych łapach, a przednie wyciągnął do wojskowego podającego skrzynie.

Czytaj także

Miś stał się symbolem

Niedźwiedź bez wysiłku wziął jedną z nich. Zaniósł tam, gdzie było trzeba i wrócił do ciężarówki. Jeden z Polaków naszkicował na kartce misia niosącego pocisk. Obrazek szybko stał się symbolem 22. Kompanii Transportowej Artylerii. Żołnierze malowali go na ciężarówkach i nosili na rękawach mundurów.

Miś gwiazdą z Edynburga

W 1946 r. Wojtek wraz z kapralem Prendyszem wyruszył do Szkocji. Niedźwiedź został prawdziwą gwiazdą. Pisano o nim artykuły, fotoreporterzy robili mu sesje zdjęciowe, reportaże o jego szlaku bojowym można było słuchać w radiu. Został honorowym członkiem Towarzystwa Polsko-Szkockiego. Żołnierze generała Andersa zaczęli rozjeżdżać się po świecie. Panu Piotrowi ciężko było mieszkać z wielkim, ważącym ćwierć tony misiem.
Rozwiązaniem dla Wojtka stała się emerytura w zoo w Edynburgu. Został honorowym rezydentem i gwiazdą ogrodu zoologicznego. Bywało, że w odwiedziny przychodzili żołnierze, przez barierkę skakali na wybieg i mocowali się z niedźwiedziem, ku uciesze publiki.

Pomniki i książki o Wojtku

Wojtek zmarł 15 listopada 1963. Informację o jego śmierci podały wszystkie brytyjskie media. W zoo w Edynburgu ma swoją tablicę pamiątkową. A także w Imperial War Museum w Londynie i w Kanadzie. O wspaniałym misiu powstało wiele książek, m.in. "Wojtek spod Monte Cassino: opowieść o niezwykłym niedźwiedziu" i "Wojtek niedźwiedź-żołnierz" Wiesława Antoniego Lasockiego, "Kanonier Wojciech" Janusza Przymanowskiego, "Niedźwiedź Wojtek, niezwykły żołnierz Armii Andersa" Aileena Orra.

Komiks i pomnik w Żaganiu
Jedną z autorek publikacji o słynnym misiu jest Anna Kret, była uczennica Zespołu Szkół Tekstylno-Handlowych w Żaganiu, która narysowała o nim komiks. To efekt współpracy z prof. Wojciechem Narębskim, żołnierzem z 22. Kompanii Transportowej Artylerii, w której służył Wojtek. W czerwcu 2013 roku profesor wziął udział w odsłonięciu pierwszego w Polsce pomnika misia Wojtka, który stanął na placu Słowiańskim w Żaganiu.

Szkolny projekt dla miasta

Inicjatorką projektu była Wioletta Sosnowska, ówczesna nauczycielka w Zespole Szkół Tekstylno-Handlowych w Żaganiu (obecnie Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych). W ramach międzynarodowego projektu eTwinning realizowanego przez ZSTH i Paolini-Cassiano w Imoli, we Włoszech, powstał komiks pod tytułem "Jak niedźwiedź Wojtek został polskim żołnierzem. Prawdziwa historia niedźwiedzia - żołnierza 2. Korpusu Polskiego". Posąg dwumetrowego niedźwiedzia wykonał Stanisław Grzesiowski. Stanął on na placu Słowiańskim.

Czytaj także

Mały Wojtek i duży Wojtek

Urodzony w 1928 roku profesor Wojciech Narębski, geolog i członek Polskiej Akademii Nauk służył wraz z niedźwiedziem. On był nazywany małym Wojtkiem, zaś miś był dużym Wojtkiem. – W czasie wojny wraz z rodziną zostałem deportowany w okolice dzisiejszego miasta Gorki - wspominał profesor. - Tam żywiliśmy się głównie gotowaną marchwią, przez co byłem niedożywiony.
Jako młody chłopak zaciągnął się do polskiego wojska. A ponieważ był słabego zdrowia, nie mógł służyć w piechocie. Zrobił więc prawo jazdy i zaczął jeździć w zaopatrzeniu. Gdy zobaczył Wojtka, zwierzak był wielkości psa. Ale szybko przerósł swojego imiennika.

Czytaj także

Pomniki misia Wojtka

Pierwszy pomnik sympatycznego, futrzastego żołnierza polskiego powstał w Żaganiu w czerwcu 2013 roku. Miś trzyma w łapach pocisk artyleryjski. Drugi postawiono w Szymbarku, we wrześniu 2013. Rzeźba z brązu gdańskiej artystki Izydy Srzednickiej-Sulkowskiej ma wysokość 185 centymetrów, czyli tyle, ile wzrostu miał Wojtek. Niedźwiedź trzyma pocisk, na głowie ma żołnierską czapkę, a na ramieniu biało-czerwoną przepaskę.
W Krakowie stanął w maju 2014 roku. Jego autorem był Wojciech Batka. Figura znajduje się w parku im. Henryka Jordana. Kolejne powstały w Warszawie, Poznaniu, Sopocie, Szczecinie i Gryfinie.
Pomniki Wojtka można też oglądać w Imoli i Cassino we Włoszech, Duns i Edynburgu w Szkocji, w Londynie, Penhros i Grimsby w Anglii.

Zobacz film Niesamowitych faktów o Niedźwiedziu Wojtku

Pobierz bezpłatną aplikację Nasze Miasto i bądź na bieżąco!

Jak korzystać z aplikacji, by otrzymywać informacje z miasta i powiatu? To proste:

  • Po wejściu w aplikację w prawym górnym rogu w menu wybierz "Żary"

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania. Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy zakładkę "koronawirus", w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3