Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

„Najdłuższe schody Europy” w przebudowie. Zobacz, jak przebiegają prace dotyczące autostrady A18 na odcinku niedaleko Żar

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Mariusz Kapała
Mariusz Kapała
Praca przy trasie 18 została podzielona na cztery odcinki
Praca przy trasie 18 została podzielona na cztery odcinki Mariusz Kapała / GL
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zleciła przebudowę drogi krajowej A18, tak aby dopasować jej jezdnię południową do standardów autostrady. Ze względu na przestarzałą i zniszczoną konstrukcję, z charakterystycznymi progami, trasa nosi miano „najdłuższych schodów Europy”. Ale to już wkrótce ma się zmienić, bowiem prace dotyczące inwestycji idą pełną parą!

Cztery odcinki trasy A18

Decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) dla południowej jezdni A18 została wydana już w 2011 roku. Jednak dopiero decyzja Ministra Infrastruktury z sierpnia 2018 roku zapewniła finansowanie i umożliwiła rozpoczęcie procedur przetargowych dla autostrady A18. Inwestycja została podzielona na cztery odcinki realizacyjne.

  • Pierwszy, biegnący od granicy państwa do ok. dwóch kilometrów za węzłem Żary Zachód w stronę Wrocławia liczy 11,6 km. Jego warto określono na 185,9 mln zł. Ma zostać zakończony do II połowy 2023 roku.
  • Drugi, zaczynający się dwa kilometry za węzłem Żary Zachód w stronę Wrocławia do blisko czterech kilometrów przed węzłem Iłowa będzie kosztował 254,1 mln zł. Prace w tym miejscy mają potrwać do II połowy 2022 roku.
  • Trzeci odcinek, od czwartego kilometra przed węzłem Iłowy ciągnie się do granicy województwa lubuskiego oraz dolnośląskiego. Łącznie ma 16,2 km. Jego koszt oszacowano na 175,1 mln zł.
  • Czwarty, ostatni to granica województw do węzła Golnice, razem 21,5 km. Umowa na jego realizację opiewa na 258,7 mln zł. Prace mają zostać zakończone do połowy 2023 roku.

- Obecnie wszystkie cztery odcinki, rozpoczynające się od granicy państwa w Olszynie do węzła Golnice (woj. dolnośląskie), znajdują się na etapie realizacji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w 2023 r. kierowcy będą mieli do dyspozycji całą trasę o łącznej długości ponad 70 km – twierdzi Anna Jakubowska, rzecznik GDDKiA w Zielonej Górze.

I kontynuuje: - Prace będą polegać głównie na wymianie zdegradowanej nawierzchni jezdni południowej i dostosowaniu nośności drogi do przenoszenia obciążenia 11,5 t/oś. Stara nawierzchnia zostanie rozebrana i położona będzie nowa nawierzchnia betonowa, a jezdnia zostanie poszerzona do 11 m – mówi Jakubowska.

Praca przy trasie 18 została podzielona na cztery odcinki
Praca przy trasie 18 została podzielona na cztery odcinki Mariusz Kapała / GL

Trasa budowana za czasów Adolfa Hitlera

Warto przypomnieć, że DK18 wiedzie przez III transeuropejski, drogowy korytarz transportowy łączący Ukrainę, Słowację i południową Polskę z Dreznem i Berlinem. Na przejściu granicznym w Olszynie łączy się z niemiecką autostradą A15, a po stronie polskiej łączy się z autostradą A4 na węźle Krzyżowa.

Jezdnia północna A18 została wybudowana na parametrach autostradowych w latach 2004-2007. Był to pierwszy etap budowy autostrady A18. Starą drogę krajową nr 18, a obecnie jej nitkę południową, wybudowali Niemcy już w latach 30. XX wieku, jeszcze za czasów Adolfa Hitlera. Stanowiła ona fragment autostrady Berlin - Wrocław.

Co ciekawe drogowcy, którzy pracują przy całej inwestycji, twierdzą, że są w szoku, że droga wytrzymała przy tyle lat. Wskazują, że stara nawierzchnia to 25 cm warstwa betonu, którą położono po prostu na piachu, na pospółce. – Widać tam wyraźnie beton nawierzchniowy i dolny układany w jednej warstwie – wyjaśnia Tomasz Kramer, inspektor nadzoru inwestorskiego. Czy ta technologia w ówczesnych czasach była zaawansowana?

- Jest dosyć specyficzna. Jeżeli chodzi o nawierzchnię to badania wytrzymałości, które przeprowadziliśmy przed obecną budową wykazały bardzo dobre wyniki, dochodzące do nawet 60-70 megapaskali. Natomiast jeśli chodzi o podbudowy to technologia wykonania w dzisiejszych czasach też jest już trochę inna. Mamy więcej warstw pod nawierzchnią niż miało to miejsce w ubiegłym wieku – tłumaczy Kramer.

Drugie życie betonowych płyt

W środę, 16 czerwca, odwiedziliśmy plac budowy, aby z bliska obejrzeć, jak wyglądają prowadzone prace. Zależenie od odcinka są one w mniejszym lub większym stopniu zaawansowane, co wynika z różnych terminów przetargowych.

– Na przejściu granicznym w Olszynie odbywa się obecnie etap projektowania. Natomiast na pierwszym odcinku rozkruszenie starej nawierzchni jest już wykonane niemal w 100 proc., trwa frakcjonowanie i dodatkowe przekruszanie – twierdzi Grzegorz Krzysztofik, kierownik projektu z GDDKiA. Dlaczego? Okazuje się, że stare płyty betonowe z rozbieranej nawierzchni dostaną drugie życie. Wykorzystane zostaną jako kruszywo, powstałe z istniejącej nawierzchni betonowej, do dolnych warstw podbudowy.

Praca przy trasie 18 została podzielona na cztery odcinki
Praca przy trasie 18 została podzielona na cztery odcinki Mariusz Kapała / GL

Dotychczasowa nawierzchnia rozbierana jest przy pomocy młotów udarowych hydraulicznych, zamontowanych jako osprzęt koparek. W trakcie kruszenia elektromagnesy odzyskują z materiału stalowe elementy zbrojenia. Produkt po zbadaniu i potwierdzeniu parametrów, założonych w projekcie, wykorzystywany jest zamiast kruszywa naturalnego np. granitu czy bazaltu. Materiał z przekruszenia nie wystarczy jednak na całość podbudowy pomocniczej, pozostałe odcinki zostaną wykonane z kruszywa łamanego.

- Na razie wszystko przebiega zgodnie z planem. Nie napotkaliśmy żadnych większych problemów, które w jakikolwiek sposób oddziaływałyby na budowę – twierdzi Krzysztofik. Co ważne, trasa pomimo prowadzonych prac jest przejezdna, a ruch pojazdów jest dosyć duży.

- Obecnie ruch przerzucony jest na jezdnię północną, czyli tą w kierunku Berlina. Cała jezdnia południowa w kierunku Wrocławia jest wyłączona z ruchu – zaznacza nasz rozmówca.

Imponujące przejścia dla zwierząt

Na całej długości trasy, oprócz wymiany nawierzchni, zostanie również zbudowany szereg przejść dla zwierząt. Rozmiary niektórych z nich będą niespotykanie duże.

– Budujemy np. konstrukcję żelbetową, łukową, o całkowitej szerokości 56 metrów – tłumaczy Grzegorz Czarnecki, kierownik budowy drugiego odcinka z ramienia konsorcjum Kobylarnia Mirbud. – Obiekt składa się z 26 belek prefabrykowanych, które są podzielone na trzy takty. Obecnie mamy wykonane podpory tymczasowe, trwają prace zbrojarskie i ciesielskie polegające na wykonaniu zespolenia całego betonu – wyjaśnia Czarnecki. Na samym drugim odcinku będą trzy porównywalnej wielkości obiekty, które mają ułatwić migrację zwierząt.

Wideo: Gumowy asfalt zaleje polskie drogi? "Oczekujemy wprowadzenia mechanizmów, które pomogą spopularyzować tę technologię"

od 12 lat
Wideo

Inauguracja metro roweru

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zary.naszemiasto.pl Nasze Miasto