Niesamowity, piękny zabytek w środku miasta popada w ruinę. Willa na placu Inwalidów w Żarach i film z wnętrz budynku robią wrażenie

Aleksandra Łuczyńska
Aleksandra Łuczyńska
Willa z ogrodem należała do Teodora Frenzla, właściciela pierwszej w mieście mechanicznej tkalni lnu.
Willa z ogrodem należała do Teodora Frenzla, właściciela pierwszej w mieście mechanicznej tkalni lnu. Aleksandra Hudyma
Udostępnij:
Niezwykły zabytek w Żarach, dawniej piękna willa, dziś niebezpieczne miejsce, do którego strach się zbliżać. Ale są tacy zapaleńcy, którym się to udało. Zobaczcie niezwykły film nagrany w wewnątrz willi.

Film pokazujący wnętrze opuszczonej willi Teodora Frenzla budzi grozę. Willa w środku to prawdziwa ruina, zapadające się schody, rozwalone stropy, pełno gruzu. Tylko niewielkie ślady dawnej świetności, która mogłaby budzić podziw. Dziś budynek grozi zawaleniem, a wchodzenie na jego teren jest niebezpieczne. Film nagrała grupa Urbex City, która eksploruje podobne, opuszczone miejsca w całej Polsce.

Nowe okna

Willa przy Placu Inwalidów w Żarach to jeden z piękniejszych zabytków w mieście. Niestety, od lat popada w ruinę. Jeszcze w latach 80 - tych ubiegłego wieku mieściła się tutaj szkoła. Po latach przy willi powstał nowy budynek placówki, gdzie dziś mieści się przedszkole. A sama willa trafiła w prywatne ręce i niszczeje na oczach mieszkańców. Nowością są jedynie okna, które jak informuje tablica na budynku, zostały wymienione w ramach programu "Lubuskie warte zachodu" (20 tys. złotych dotacji).

CZYTAJ TEŻ

Milion, którego nie widać

Rafał Ratajczak z Mosiny, obecny właściciel zabytku przyznaje, że marzy o renowacji willi.

- Serce mnie boli i spać po nocach nie mogę, jak pomyślę o tym budynku - mówi Ratajczak.

- Bardzo bym chciał odremontować go, przywrócić do dawnego stanu. Obecnie odkładamy na remont elewacji, a to jest koszt. ok. pół miliona złotych! Lekko licząc, to już jakiś milion poszedł w ten budynek, a tych pieniędzy w ogóle nawet nie widać. Mam nadzieję, że sytuacja się zmieni. Pandemia nie ułatwia rozpoczęcia nowych inwestycji.

Boiska zamiast ogrodu

Budowę willi zlecił w 1883 roku Theodor Frenzel. Był ona właścicielem pierwszej w mieście mechanicznej tkalni lnu. Do 1945 przechodziła w ręce kolejnych właścicieli. Po wojnie budynek był siedzibą instytutu zjednoczenia przemysłu węgla. Od 1984 była tu szkoła specjalna. W miejscu dawnego ogrodu należącego do willi wybudowano boiska. Dziś po dawnej świetności nie ma nawet śladu. Budynek coraz bardziej zarasta, niszczeje na oczach mieszkańców.

Zobacz także inne zabytki w Żarach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie