"Noga moja u św. Szczepana już nie postanie". Stuhr i Orbitowski komentują wyrzucenie wolontariuszki WOŚP z kościelnego terenu

Anna Kowalska
"Noga moja u Św. Szczepana już nie postanie" - skomentował Maciej Stuhr Andrzej Banas / Polska Press
"Noga moja u św. Szczepana już nie postanie" - skomentował niedzielne zajście pod krakowskim kościołem Maciej Stuhr. Głos w sprawie zabrał także Łukasz Orbitowski - "Dawno temu ktoś był gotów skazać mnie na wieczne potępienie". Obaj twórcy w przeszłości związani byli z parafią.

"Diabelska organizacja, won stąd" - krzyknął jeden z księży służących w parafii św. Szczepana w Krakowie do wolontariuszki WOŚP, która chciała zbierać pieniądze przed kościołem. Nagranie tupiącego z nerwów księdza pojawiło się już w sieci, a na wydarzenie zareagowali Maciej Stuhr i Łukasz Orbitowski, którzy w przeszłości związani byli z parafią św. Szczepana.

Maciej Stuhr, odnosząc się do zdarzenia przed krakowskim kościołem, napisał na Facebooku:

Kościół Św. Szczepana w Krakowie. Bardzo ważne miejsce dla mnie. Tu chodziłem na religie do salki parafialnej, tu przystąpiłem do I Komunii Świętej. Tu chodziłem na Msze, Drogi Krzyżowe, roraty i wszystko inne. Tak, byłem bardzo religijnym dzieckiem. Teraz słyszę od tutejszego „duszpasterza” „Won!”. Przyjmuję to osobiście do siebie. I noga moja u Św. Szczepana już nie postanie. Bardzo to wszystko smutne.

Choć dziś Łukasz Orbitowski nie jest osobą religijną, kościół św. Szczepana to parafia, w której został ochrzczony. Nie bez problemów.

Miło jest wiedzieć, że dawno temu ktoś był gotów skazać mnie na wieczne potępienie, ewentualnie limbo ze względu na wybory rodziców. Wskazuje to na długą tradycję miłości bliźniego w parafii św. Szczepana. Ta trwa przynajmniej od 1978 roku aż do dziś.

- dodaje pisarz.

Część księży kościoła katolickiego jest przeciwna dobroczynnej akcji organizowanej przez Jurka Owsiaka. Jednym z nich jest kapłan z parafii św. Szczepana w Krakowie znajdującej się przy ulicy Henryka Sienkiewicza 19, który przegonił kwestującą na terenie kościoła wolontariuszkę. "Wara stąd, won stąd" - krzyczał do niej - "sam Antychryst siedzi w tym".

Choć kapłanów przeciwnych WOŚP-owi jest wielu, nie brakuje i tych, którzy aktywnie wspierają tę akcję. Do tego incydentu odniósł się m.in. Grzegorz Kramer, który napisał na Facebooku:

"Żaden człowiek, cokolwiek by nie robił, nie może pod kościołem od księdza usłyszeć "won". I to nie dlatego, że "to się nie godzi", ale dlatego, że w kościele głoszona jest Ewangelia."

Parafia św. Szczepana wydała oświadczenie w sprawie niedzielnego incydentu przed kościołem. Ks. Leszek Garstka, proboszcz parafii pisze:

Ze względu na niewłaściwe zachowanie kapłana z diecezji odesko-symferopolskiej (Ukraina - przyp. red.) posługującego w naszym kościele wobec wolontariuszki WOŚP w dniu 31.01.2021 r. składamy wyrazy ubolewania i przepraszamy Wolontariuszkę i Wszystkich, których te słowa i zachowanie kapłana obraziły, a które nie powinny nigdy mieć miejsca

Wideo

Materiał oryginalny: "Noga moja u św. Szczepana już nie postanie". Stuhr i Orbitowski komentują wyrzucenie wolontariuszki WOŚP z kościelnego terenu - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie