W lubuskich derbach lepszy okazał się Eko-Pol AZS UZ Zielona Góra, który nie dał szans Mundialowi Żary

Szymon Kozica
Szymon Kozica

Wideo

Udostępnij:
Eko-Pol AZS UZ Zielona Góra w niedzielę (29 listopada) we własnej hali pokonał Mundial Żary 5:2. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Maciej Enkot. Eko-Pol ma komplet zwycięstw i prowadzi w tabeli II ligi futsalu. Mundial z zerowym dorobkiem zajmuje ostatnie miejsce.

Eko-Pol AZS UZ Zielona Góra prowadził 2:0 po trafieniach Macieja Enkota i Rafała Gronostaja. Wtedy Krystian Seredyński zdobył z rzutu karnego bramkę kontaktową. Na gola dla Mundialu Żary odpowiedział Enkot i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:1.

Obejrzyj wideo: Eko-Pol AZS UZ Zielona Góra - Mundial Żary 5:2. Rzut karny dla Mundialu

Po przerwie nieliczni kibice zobaczyli sporo groźnych, ale niewykorzystanych sytuacji z obu stron. Na szczęście, doczekali się też kolejnych bramek. Kornel Mużyłowski podwyższył na 4:1, a Kacper Ryś na 5:1. Rozmiary porażki zmniejszył Rafał Cyrana. Warto dodać, że oba gole dla gości padły, kiedy na parkiecie przebywał grający trener zespołu, 52-letni Radomir Roztocki.

Remigiusz Chyła i Maciej Enkot oceniają mecz

- Fajny mecz. Myślę, że z jednej i drugiej strony było na co popatrzeć - ocenia Remigiusz Chyła, bramkarz Mundialu (i IV-ligowej Odry Nietków). - Przegraliśmy troszeczkę za wysoko. Zielona Góra ustawiła się bardziej na kontrę, tu widać doświadczenie. My dopiero się uczymy, bo spotkaliśmy się dwa-trzy tygodnie temu i dopiero budujemy zespół.

Maciej Enkot w IV lidze zdobywa bramki dla Promienia Żary, a w hali strzela dla Eko-Polu. - To są dwie różne dyscypliny. Promień nie ma żadnej drużyny futsalowej, a tutaj gram od samego początku, od momentu, kiedy zostałem studentem - wyjaśnia i odnosi się do meczu, w którym Mundial kilka razy w każdej połowie potrafił zagrozić gospodarzom:

- Rywale stworzyli sobie dużo sytuacji, ale szczególnie po naszych błędach. Momentami brakowało nam koncentracji, popełnialiśmy dziecinne błędy, czasami nie dogadywaliśmy się na boisku i z tego się wzięły takie problemy.

Maciej Górecki: Jeszcze dużo pracy przed nami

- Mamy komplet punktów - to cieszy. Natomiast cały czas widzę, że jest dużo pracy przed nami. Było dużo sytuacji, gdzie gubiliśmy zrozumienie się na parkiecie, kilka razy w prosty sposób oddaliśmy piłkę - analizuje Maciej Górecki, trener Eko-Polu (i IV-ligowych rezerw Lechii Zielona Góra). - Natomiast to, co cieszy, to na pewno zaangażowanie i praca w defensywie, tworzenie sobie sytuacji w momencie przejścia z obrony do ataku - to jest bardzo pozytywne w tym zespole. No i zaangażowanie. Ja nie muszę wcale biegać przy linii i motywować chłopaków, bo oni sami siebie napędzają i to jest megaduży plus w sportach zespołowych. Wtedy ja mogę się skupić na obserwowaniu meczu pod kątem taktycznym i to jest dla mnie bardzo korzystne.

Obejrzyj wideo: Eko-Pol AZS UZ Zielona Góra - Mundial Żary 5:2. Rzut wolny dla Eko-Polu

- Widzę trochę delikatnych mankamentów, ale to jest kwestia czasu, treningu i myślę, że z biegiem meczów będziemy to poprawiać. Budowanie gry, utrzymywanie się przy piłce - z tym mamy problemy, szczególnie kiedy zespół z Żar wyszedł na nas nieco wyżej - wskazuje trener Górecki.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie