Zakład Karny w Krzywańcu. Osadzone kobiety włączyły się w akcję szycia maseczek dla szpitala. Pomagają

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska
Osadzeni z Zakładu Karnego w Krzywańcu włączyli się w akcję szycia maseczek dla szpitala. Na zdjęciu zajawkowym praca jednej z kobiet. ZK Krzywaniec i Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze
"Za murem" to program resocjalizacji sprzyjający readaptacji społecznej osób pozbawionych wolności z zakresu kształtowania umiejętności społecznych i poznawczych. Jest przeznaczony dla osób osadzonych w Zakładzie Karnym w Krzywańcu. Akcje koordynuje kpt. Barbara Dudzik-Moczulska, a pomaga jej kpt. Ewa Igiel.

Dzięki programom pisanym i wdrażanym przez kapitan Ewę Igiel osadzeni mają możliwość zaprezentować ludziom za murami swoje umiejętności i włączyć się w życie społeczne. Można było między innymi licytować i oglądać prace plastyczne skazanych, zaś wpływy zostały przekazane na rzecz żarskiego hospicjum. W żagańskim pałacu można też było oglądać spektakl w wykonaniu osadzonych kobiet.

W czasie pandemii kobiety z Krzywańca włączyły się w akcję pomocy dla szpitala w Zielonej Górze. - Cały kraj zmaga się z niezwykle trudną sytuacją, dlatego tak ważna jest dziś solidarność i podjęcie działań na rzecz wspólnego dobra - mówi kpt. Ewa Igiel.

- W ramach programu "Za murem" nawiązaliśmy kontakt ze Szpitalem Uniwersyteckim w Zielonej Górze, od którego otrzymaliśmy materiał na wykonanie maseczek ochronnych oraz film instruktażowy - stwierdza W. Igiel. - Przystąpiliśmy więc do działania.

Walczą z zarazą
35 skazanych kobiet i jeden skazany mężczyzna szyją maseczki, ochraniacze oraz kombinezony ochronne. - Mamy do dyspozycji dziesięć maszyn, które ruszyły do pracy pełną parą - dodaje E. Igiel. - Doświadczone krawcowe szyją maseczki, natomiast krawcowe mające mniejsze doświadczenie wykrawają formy z materiału i przygotowują go do zszycia.
Akcję wspierają również szeregowa Kornelia Kaziemko i szer. Edyta Pawlik-Czapor.

Nie zatrzymymują się
10 kwietnia 2020 r. funkcjonariusze Zakładu Karnego w Krzywańcu po raz pierwszy przekazali na ręce Karoliny Koziorowskiej, zastępcy kierownika działu administracyjno-gospodarczego Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze 2 tysiące maseczek ochronnych. Na święta skazane upiekły ciasto dla medyków, aby podziękować im za trud. Kolejna partia maseczek trafi do szpitala w poniedziałek 20 kwietnia.

Dobro rodzi dobro

- Nasze działania wsparła firma Woodcraft, która użyczyła nam dodatkowe maszyny do szycia, co znacznie zwiększyło wydajność prac - wylicza kapitan. - Dzięki temu na dzień dzisiejszy szyte są nie tylko maseczki, ale również ochraniacze i kombinezony dla straży pożarnej. To nie koniec naszych działań. W przyszłym tygodniu planujemy przekazać kolejną partię maseczek dla szpitala jak również odzież ochronną dla straży pożarnej.
Flizelinę na maseczki oraz płyn dezynfekcyjny dostaliśmy od firmy Dialtech.

Zobacz, jak szyją maseczki w Krakowie, w materiale TVN 24

Czytaj również

Pobierz bezpłatną aplikację Nasze Miasto i bądź na bieżąco!

Jak korzystać z aplikacji, by otrzymywać informacje z miasta i powiatu? To proste:

  • Po wejściu w aplikację w prawym górnym rogu w menu wybierz "Żary"

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania. Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy zakładkę "koronawirus", w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie