Żary. Najpierw przyjdź do przychodni z kartką, a potem dostaniesz e-receptę

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska
Większość przychodni wystawia e-recepty osobom chorym przewlekle, przyjmującym stale leki. Rodzice pana Marcina nie mogli przyjść osobiście i wrzucić karteczkę z nazwą leku i swoim nazwiskiem, bo przebywają u syna i nie wychodzą z domu. archiwum
Pan Marcin Kicuła, mieszkaniec powiatu poznańskiego skarży się na żarskie Centrum Medyczne Eskulap. Rzecz dotyczy jego starszych rodziców, którzy potrzebowali e-recepty na leki, które stale przyjmują. - Rejestratorka kazała im przyjść osobiście do przychodni, wrzucić karteczkę z nazwiskiem i nazwą leku do skrzynki, żeby później mogli otrzymać e-receptę - denerwuje się mężczyzna.

Rodzice pana Marcina są mieszkańcami Żar, ale obecnie przebywają u syna pod Poznaniem, z uwagi na operację ortopedyczną mamy M. Kicuły. - W związku ze stanem epidemiologicznym nie wychodzą z domu i nie mogą wrócić do swojego miejsca zamieszkania - tłumaczy pan Marcin. - Kończyły im się zapasy przyjmowanych leków, z tego powodu mama zadzwoniła w piątek 27 marca do swojej przychodni w Żarach z prośbą o e-receptę.

Mężczyzna twierdzi, że mamie odmówiono wystawienia e-recepty na telefon, mimo iż starsi państwo przyjmują stale lekarstwa na przewlekłe schorzenia. - Odmówiono rodzicom kontaktu telefonicznego z lekarzem rodzinnym, z którego porad stale korzystają i polecono osobiste przybycie z kartką, na której są wypisane leki, bo pani z rejestracji nie wie, jakie medykamenty rodzice przyjmują - opowiada M. Kicuła. - Gdy usłyszałem jak rejestratorka rozmawia z mamą, przejąłem dyskusję. Wskazałem, że lekarstwa są wykazane w historii leczenia, ale usłyszałem, że pani nie może tego sprawdzić, a przychodnia nie ma obowiązku wystawienia e-recepty.
Pan Marcin bardzo zdenerwowany napisał skargę do Narodowego Funduszu Zdrowia, Ministerstwa Zdrowia, Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, do gazet i innych instytucji.

Jak skończyła się ta historia?

- Oddzwonił do mnie dyrektor przychodni - stwierdza Marcin Kicuła. - Okazało się, że jednak można wystawić e-receptę bez osobistej wizyty. Sprawa została załatwiona, ale liczę, że inni starsi ludzie nie będą mieli takich problemów, jak moi rodzice.

A jak wygląda sprawa ze strony przychodni?

- Rozmowa z mamą pana była spokojna i z całą pewnością zakończyłaby się pomyślnie - wyjaśnia Katarzyna Czajkowska, pielęgniarka, która również rozmawiała z panem Marcinem. - Gdy się do niej wtrącił, zaczęło się nieporozumienie.

Czy rzeczywiście trzeba przyjść z karteczką?

K. Czajkowska przyznaje, że tak. Powodem są błędy w nazwach leków, do których dochodzi podczas rozmowy telefonicznej, a rejestratorki nie zawsze mają możliwość sprawdzenia karty pacjenta. Najlepiej więc wypisać na kartce swoje nazwisko oraz nazwę leku, a następnie wrzucić do skrzynki na zewnątrz przychodni. Później pacjent może się spodziewać telefonu z POZ i e-recepty.

A co gdy pacjentami są starsze osoby, które nie mogą lub nie powinny przychodzić osobiście?

- Wszyscy jesteśmy ludźmi i staramy się, aby pacjenci nie musieli przychodzić - odpowiada K. Czajkowska. - Również w tym przypadku można było załatwić sprawę na spokojnie, bez nerwów.

Zobacz chaos pod przychodniami w NTL Radomsko

Czytaj również w Gazecie Lubuskiej

Pobierz bezpłatną aplikację Gazety Lubuskiej i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrews

Dajcie spokój, jak czytam te wszystkie "rozwiązania" to zaczynam się zastanawiać na jakim świecie żyjemy. Na zewnątrz panuje epidemia a ja mam latać z karteczką do przychodni, w której mogę się zarazić? To mamy siedzieć w domach czy się zarażać?!

Polecam każdemu korzystać z poradni lekarskiej online, tam też wystawiają recepty i nie trzeba nigdzie chodzić. Ja wszystko załatwiam na https://lekarzonline.eu/ i szczerze to jedyne rozsądne rozwiązanie w tych czasach. Życzę dużo zdrowia każdemu!

Dodaj ogłoszenie