MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Tadeusz Ślusarski, olimpijczyk z Żar, 19 maja 2024 roku świętowałby 74 urodziny. To był niesamowity sportowiec

Aleksandra Łuczyńska
Aleksandra Łuczyńska
Wielka legenda polskiego sportu, Tadeusz Ślusarski 19 maja skończyłby 71 lat.
Wielka legenda polskiego sportu, Tadeusz Ślusarski 19 maja skończyłby 71 lat. archiwum
Był prawdziwą legendą polskiej lekkoatletyki. Uczeń żarskiej Trójki i Samochodówki, osiągał nieprzeciętne wyniki w sporcie. Tadeusz Ślusarski 19 maja skończyłby 74 lata.

Tadeusz Ślusarski, olimpijczyk, wielka legenda lekkoatletyki. Ślusarz albo Siwy, tak wołali do niego kumple, dla innych był po prostu Tadkiem. Urodził się w 19 maja 1950 roku. Gdyby nie tragiczny wypadek, skończyłyby 74 lat. Kochał sport i od najmłodszych lat garnął się do niego. Niewykluczone, że miał to po swojej mamie Cecylii, która w jednym z wywiadów opowiadała, że jako dziecko, sama była niezwykle zwinna i lubiła wspinać się po drzewach.

Mały Tadzio - żywe srebro

Mały Tadzio, bo takim zawsze był dla swojej mamy, sam był żywym dzieckiem i wszędzie było go pełno. Chodził najpierw do szkoły podstawowej nr 3, potem do żarskiej samochodówki. W gablocie z wynikami sportowymi uczniów, większość informacji dotyczyła właśnie Ślusarskiego. Ale nie od razu chwyci za tyczkę. Zaczynał od piłki ręcznej. A przygodę z tyczką zaczął dzięki trenerowi Grzegorzowi Kurkiewiczowi.

Ćwiczył z jedną tyczką

Jak wspominał kilka lat temu sam Kurkiewicz, Ślusarski nie od razu był skory do ćwiczeń.

- Najpierw musiałem go trochę zmusić, by w ogóle rozpoczął treningi. Konieczne było nawet małe użycie siły, ot, jakiś tam klaps. Ale jak już zaczął, to nie było mocnych - opowiadał Kurkiewicz

.

- Dziś już nie ma takich zawodników. W tamtych czasach nie było też takich imprez, jak mistrzostwa juniorów, halowe czy inne. Gdyby Tadek trenował dziś, przy takich możliwościach, jakie mają sportowcy, to byłyby rekordzistą świata. A on zaczął od metalowej tyczki i skakał na piasek. Dziś zawodnicy mają po 30-40 tyczek, a i to czasem za mało. Tadek wyróżniał się wszystkim, byłem z niego dumny. Angażował się maksymalnie w to, co robił. Nigdy nigdzie nie nawalił, nie opuszczał treningów.

CZYTAJ TEŻ

Medale na Igrzyskach

Po maturze Tadeusz Ślusarski przeniósł się do Warszawy, do Skry. Lata 70. to jego złoty okres. Kolejne rekordy Polski, tytuły mistrza kraju, rekord Europy - 5,62, halowy rekord świata - 5,56, starty w igrzyskach olimpijskich - najpierw nieudany w Monachium (1972), potem złoto w Montrealu (1976) i srebro w Moskwie (1980) przyniosły mu ogromną popularność. Cała Polska, ale w szczególności Żary zwariowały na punkcie Ślusarskiego.

Wywiad na posterunku

Jego mama, pani Cecylia Ślusarska, tak przed laty wspominała pierwsze złoto olimpijskie syna.

- Był środek nocy, a my na przemian patrzyliśmy w ekran telewizora i słuchaliśmy radia. W końcu usłyszeliśmy, że Tadek ma złoty medal - wspominała kiedyś mama olimpijczyka.

Oj, co to była za radość, nie mogliśmy się nacieszyć. Niedługo potem, jeszcze zanim zrobiło się jasno, ktoś zapukał do drzwi. Milicja. Zabrali nas na posterunek, tam był z nami wywiad, a potem mogliśmy rozmawiać z synem - opowiadała.

Zginął w drodze do Żar

Podobno rano, od razu po przebudzeniu, potrafił zrobić salto i z uśmiechem na twarzy witał nowy dzień. Był zawsze radosny, pozytywnie nastawiony do życia. Miał świetny kontakt z młodzieżą. Miał żonę i dwójkę dzieci.
Zginął wraz ze swoim przyjacielem, mistrzem olimpijskim, Władysławem Komarem 17 sierpnia 1998 roku, w drodze z Międzyzdrojów do Żar. Od lat w obu miastach niemal co roku odbywają się memoriały poświęcone sportowcom. Do Żar, na memoriał w skoku o tyczce im. Tadeusza Ślusarskiego zjeżdżają największe gwiazdy tyczki z Polski i zagranicy. W tym roku memoriał nie odbędzie się w wyznaczonym terminie, ale warto wspomnieć jedną z najważniejszych postaci polskiego sportu.T. Ślusarski ma nawet swoją gwiazdę w alei sław żarskiego sportu oraz rondo swojego imienia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zary.naszemiasto.pl Nasze Miasto