Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Winobranie 2023. Tutaj konkurencja ma inne znaczenie. Winiarze zapewniają, że współpraca środowiska jest prawdziwa

Małgorzata Grad podkreśla, że między winiarzami jest prawdziwa współpraca. Sama przekonała się o bezinteresownej pomocy, jaką udzielili jej i mężowi koledzy winiarze
Małgorzata Grad podkreśla, że między winiarzami jest prawdziwa współpraca. Sama przekonała się o bezinteresownej pomocy, jaką udzielili jej i mężowi koledzy winiarze Eliza Gniewek-Juszczak
– Jest bardzo dużo radości z tego, że możemy zaprezentować licznym gościom Winobrania efekty swojej pracy. Jest też dużo zmęczenia, ponieważ pracujemy bardzo dużo i intensywnie, żeby nastarczyć apetytom gości, którzy nas licznie odwiedzają – podkreśla Małgorzata Grad, współwłaścicielka winnicy ze Starego Kisielina.
Małgorzata Grad podkreśla, że między winiarzami jest prawdziwa współpraca. Sama przekonała się o bezinteresownej pomocy, jaką udzielili jej i mężowi koledzy winiarze

Winobranie 2023. Tutaj konkurencja ma inne znaczenie. Winiar...

Winobranie. Święto na winnicach

Wokół ratusza prezentuje się ponad 40 winnic. Właściciele winnic zapytani o czy podczas święta wina jest więcej radości czy zmęczenia, odpowiadają, że jest mieszanka, ale radości jest więcej.

– Jest bardzo dużo radości z tego, że możemy zaprezentować licznym gościom Winobrania efekty swojej pracy. Jest też dużo zmęczenia, ponieważ pracujemy bardzo dużo i intensywnie, żeby nastarczyć apetytom gości, którzy nas licznie odwiedzają – podkreśla Małgorzata Grad, współwłaścicielka winnicy ze Starego Kisielina.

Marzena Fokszan, współwłaścicielka winnicy z Cigacic przyznaje, że jest dużo zmęczenia, ale przyjemnego, a to ze względu na miłe kontakty z ludźmi, którzy chcą rozmawiać z winiarzami.

– Od wczoraj bardzo dużo gości nas odwiedziło. Mieliśmy dużo gości nie tylko na miasteczku winiarskim, ale i na winnicy, to bardzo budujące. Przyjechało bardzo dużo turystów z całej Polski. To są superspotkania, kontakt i relacje – podkreśla Tytus Fokszan.

Winobranie. Coraz więcej winnic w Lubuskiem

W Lubuskiem przybywa winnic, ale winiarze dobrze oceniają obecność konkurencji, podkreślają, że współpraca jest prawdziwa.

– Konkurencję postrzegam, jako zdrowe zjawisko, bo ono nas motywuje do lepszej jakości pracy do produkowania coraz smaczniejszych win, a nie jako rozpychania się łokciami. Uważam, że konkurencja nie jest niczym złym. A wśród winiarzy miałam wielokrotnie do czynienia z bardzo dobrymi odruchami. Nawet, kiedy wspólnie z mężem zapadliśmy dwa lata temu na Covid i nie mogliśmy zbierać winogron, które nam się psuły w polu, to winiarze, nasi koledzy skrzyknęli się i zebrali nam winogrona – wspomina Małgorzata Grad. – Uważam, że są to ludzie o wielkim sercach wspaniali. Nigdy nie powiem złego słowa na żadnego z lubuskich winiarzy

Tytus Fokszan, współwłaściciel winnicy z Cigacic zaznacza, że zdecydowanie jest między winiarzami współpraca. – I tak pewnie zostanie, nawet, jeśli jeszcze będzie nas przybywać. Bo konkurencja między nami nie jest w tym negatywnym słowa znaczeniu, ale jej efektem jest podnoszenie jakości, nie ma innej drogi – wyjaśnia.

Fokszanowie dodają, że to dobrze dla regionu, że przybywa winnic w regionie, zmienia się enotorystyka i stosunek do wina. – Ludzie piją wino świadomie. Mają konkretne gusta. Dopytują się o konkretne rzeczy. Znają się na winie – mówią winiarze.

Zobacz wideo: Pielgrzymka mężczyzn do Międzyrzecza

od 16 lat

Odwiedź nasz serwis specjalny: "Winobranie 2023"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na zary.naszemiasto.pl Nasze Miasto