Cudowna kapliczka w Marszowie koło Żar spłonęła 2 lata temu. Szybko ją odbudowano

Małgorzata Fudali Hakman
Małgorzata Fudali Hakman
Od pożaru minęły 4 miesiące i na pogorzelisku pojawili się wspaniali ludzie, którzy nie poddają się i za każdym razem odbudowują cudowną kapliczkę
Od pożaru minęły 4 miesiące i na pogorzelisku pojawili się wspaniali ludzie, którzy nie poddają się i za każdym razem odbudowują cudowną kapliczkę Mariusz Matuszewski
Kapliczka między Siodłem a Marszowem spłonęła 27 października 2020. Był to kolejny pożar tego miejsca, które owiane jest tajemniczą legendą. Mówi się o niej "cudowna kapliczka". To niemal kultowe miejsce dla wielu mieszkańców okolicznych wsi. Kapliczka stała w środku lasu, przy ogromnej sośnie, która niestety tym razem tego pożaru nie przetrwała. Teraz mija rok od odbudowania kapliczki.

Niesamowita historia
Historia tego drzewa jest tajemnicza. Podczas ogromnego pożaru, który strawił las pod koniec lat 80 - tych, przetrwało tylko jedno drzewo, podczas gdy wokół, spłonęło kilka hektarów lasu. Niektórzy strażacy do dziś pamiętają niesamowity widok samotnej sosny, która jako jedyna ocalała od ognia. Starsi mieszkańcy wspominali, że kiedyś wisiała na drzewie kapliczka, a nieszczęśliwie zakochany młodzieniec miał powiesić tu obraz Matki Boskiej.

I tak po latach w tym samym miejscu, wokół sosny, wybudowano drewnianą kapliczkę. Było tu mnóstwo obrazów, różańców. Wiele osób przyjeżdżało się tutaj pomodlić, pomedytować, dla innych był to obowiązkowy punkt wycieczek rowerowych. Po każdym pożarze, a było ich już kilka, kapliczka jest odbudowywana na nowo.

Nigdy się nie poddadzą
Od pożaru minęły 4 miesiące i na pogorzelisku pojawili się wspaniali ludzie, którzy nie poddają się i za każdym razem odbudowują cudowną kapliczkę. Zbyszek, Radek, Maniek, Wojtek, Tomek, Krzysiek razem z ekipą Beton Lux nie zamierzali się poddać i tym razem. 20 lutego 2021 roku stawili się w komplecie w środku lasu i kolejny raz wybudowali ją w tym samym miejscu. Tym razem kapliczka jest w wersji betonowej.

Od pożaru minęły 4 miesiące i na pogorzelisku pojawili się wspaniali ludzie, którzy nie poddają się i za każdym razem odbudowują cudowną kapliczkę
Od pożaru minęły 4 miesiące i na pogorzelisku pojawili się wspaniali ludzie, którzy nie poddają się i za każdym razem odbudowują cudowną kapliczkę Mariusz Matuszewski

-Za każdym spaleniem ją odbudowaliśmy, historia jaka kryje się za tą kapliczką jest bardzo ciekawa i fascynująca, dlatego nie było innej możliwości-twierdzi Mariusz Matuszewski.

Odbudowa kapliczki w Marszowie

Nieustępliwi budowniczowie postawili ją w jeden dzień, a za tylną ścianą kapliczki wkopali także resztki osmalonej sosny, by tradycji stało się zadość. Czy tym razem budowla przetrwa? Czy znów znajdzie się ktoś komu to kultowe miejsce będzie przeszkadzało i podłoży ogień?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Kajakiem pływał wśród rekinów - zobacz wywiad z Janem Skwarą

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na zary.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie